You are currently viewing Potrzebowałam włoskiej przyprawy do obiadu

Potrzebowałam włoskiej przyprawy do obiadu

Nigdy nie lubiłam włoskiej kuchni, ale ostatnio zaczęłam się do niej coraz bardziej przekonywać. Ostatnio zdecydowałam się nawet na samodzielne przygotowanie spaghetti. Niestety, za pierwszym razem zupełnie mi nie wyszło. Okazało się bowiem, że kompletnie zapomniałam o przyprawach. Nic dziwnego, że moja potrawa była mdła. Teraz postanowiłam naprawić ten błąd i już dzień wcześniej udałam się do sklepu po odpowiednią przyprawę. Długo zastanawiałam się nad tym, jaka będzie najlepsza.

Poszukiwania włoskiej przyprawy do makaronu i mięsa

włoska przyprawa - pomidory suszone z czosnkiem i bazyliąW końcu zdecydowałam, że najlepsza będzie włoska przyprawa – pomidory suszone z czosnkiem i bazylią to główne składniki takiej przyprawy, która świetnie sprawdza się zarówno do dań z makaronem, jak i z mięsem. Udało mi się dostać taką przyprawę w jednym z okolicznych sklepów i muszę przyznać, byłam z niej bardzo zadowolona. Przede wszystkim dlatego, że miała ona w składzie tylko naturalne składniki. Poza tym jej cena również była bardzo przystępna, ponieważ za stugramowe opakowanie przyprawy zapłaciłam zaledwie kilka złotych. A opakowanie takiej wielkości wystarczyło mi na wielokrotne użycie. Jednakże, jak zawsze w takim przypadku najważniejszy jest smak. Zakupiona przeze mnie przyprawa była niezwykle aromatyczna i wyrazista. Wystarczyła naprawdę szczypta, żeby przyprawić danie. Z powodzeniem można jej było używać zarówno do dań na ciepło, jak i na zimno, na przykład do sałatek. Nie mówiąc już nawet o jej właściwościach prozdrowotnych. Czosnek zawarty w tej przyprawie miał działanie antybakteryjne, natomiast bazylia ułatwiała trawienie i sprawiała, że dania z jej dodatkiem nie powodowały nadmiernych wzdęć. Bardzo chętnie korzystałam z tej przyprawy również ze względu na to, że wszystkie dania z jej dodatkiem pachniały niezwykle aromatycznie i nie trzeba było ich już dodatkowo pieprzyć czy solić.

Ostatnio zaprosiłam na obiad przyjaciółkę. Jest ona weganką i przyjrzała się składowi tej przyprawy. Dowiedziałam się od niej, że jest to produkt odpowiedni dla wegan o bardzo dobrym, naturalnym składzie. Dużą zaletą tej przyprawy jest to, że nie jest ona drobno mielona, dzięki czemu aromat poszczególnych jej składników powoli uwalnia się w daniach, co bardzo dobrze czuć podczas jedzenia. Z powodzeniem mogą używać jej również prawdziwi smakosze.